Wspomnienia, Siergiej Witte

„Cała nasza rewolucja wybuchła dlatego, że władza nie zrozumiała i nie rozumie tej prawdy, że społeczeństwo, naród są w ruchu. Rząd obowiązany jest regulować ten ruch i trzymać go w ryzach, a jeśli tego nie czyni, wręcz brutalnie zagradza drogę, to następuje rewolucyjny potop. W Cesarstwie Rosyjskim tego rodzaju kataklizm jest jak najbardziej możliwy, gdyż ponad 35 procent ludności stanowią nie-Rosjanie, ludzie podbici przez Rosjan. Przecież każdy, kto zna historię, wie, jak trudno zespolić wielonarodową ludność w jedną całość, w szczególności ze względu na silny rozwój w XX stuleciu narodowych dążeń i uczuć”.

W ten sposób o rewolucji 1905 roku pisał Siergiej Witte, minister finansów Cesarstwa Rosyjskiego (1892–1903) oraz późniejszy premier (1905–1906). W swoich wspomnieniach nakreślił panoramę imperium wstrząsanego konwulsjami, które doprowadzą do katastrofy caratu w 1917 roku. Był jednym z niewielu polityków, którzy rozumieli, że system rosyjski nie przystaje do realiów XX wieku, i starał się go zreformować. Przeciwnik rewolucyjnych rozwiązań przez swoich oponentów pragnących zachować status quo był nazywany rewolucjonistą.  

Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych plikach cookie można znaleźć tutaj. Tak, akceptuję Nie, chcę dowiedzieć się więcej